Różnice między PDF a zwykłą książką do czytania.
Tradycyjnie czytać czy nowocześnie?
To jest zapytanie.
Trudna to zagadka.
Dam wam rozwiązanie.
Wysłuchajcie mili moi takiej to powiastki.
Zrozumiecie przyczynę tego stanu rzeczy.
PDF w łożu męczy, boli serce i człek oderwany przymności żadnej nie ma.
Dlaczegoż stan taki istnieje? Ludzie światli, co niosą kaganek oświaty dumają jeść nie mogą, gdyż sprawy rozwiązać nie potrafią.
Zawżdy nowość – lepsze ma być od starego a ludek PDF czytać nie lubi jak ze to do diaska? Że też starsze wrogiem jest nowszego. Człowiek czyta z kanapką myśl o PDF mu wargi wykrzywia. Książki krzyczy z papieru pożółkego.
Na cóż mi nowości – to ogranicza – taki przykład daje. Księgarnia to miejsce gdzie chętnie przebywa, mocno tam przesiaduje ku wielkiej radości – buzię ma uśmiechniętą i dostojność w ruchach. Tak długo męże uczone tajemnicy papierowych stronnic nie odkryją dopóty drukowane słowo przeważy elektroniczne słowo sczeźnie przy półce pełnej ksiąg szlachetnych.
W sztuce czytania wprawieni wiedzą, że łacniej przyjąć słowo na karcie zapisane. Śliczniej na regaliku ciosanym ustawiać książeczki niż w laptop przebrzydły się gapić. Tom z papieru ma duszę, i skupienie ogarnia każdego kto sięga poń w potrzebie.
Brak komentarzy